|
22 styczeń |
|
|
|

Tegoroczny koncert kolęd w naszym kościele parafialnym miał charakter charytatywny.Zorganizowaliśmy go,aby przyczynić się do pomocy uczniowi opolskiego liceum- Oskarowi Langnerowi ,który w ubiegłym roku uległ ciężkiemu wypadkowi podczas zajęć w-f i od tej pory wymaga regularnej ,kosztownej rehabilitacji. Zaproszenie do udziału w naszym koncercie przyjął Chór Katedry p.w. Św.Krzyża w Opolu, p.dyr.P.Józefa Chudalli. Wspólne kolędowanie przyniosło obfite owoce w postaci sporej sumy zebranej podczas koncertu oraz niedzielnej ofiary po Mszy św.Łącznie Oskarowi przekazaliśmy kwotę 1911złotych! Cieszymy się ,że mogliśmy pomóc komuś ,kto znalazł się w potrzebie.
|
|
Wrzosola 2006 |
|
|
|

1 KWIETNIA 2006r we Wrzoskach odbyła się kolejna już –czwarta, edycja Przeglądu Scholi Liturgicznych. Data inspirująca do żartów, i taki też żartobliwy charakter miała w tym roku konkursowa część Przeglądu,w której jurorami byli członkowie wszystkich zespołów uczestniczących we „Wrzosoli”! W tym roku wysłuchaliśmy 18 zespołów z różnych parafii: Domecka, Opola, Kluczborka, Wrzosek,Dobrzenia Wielkiego, Przełęku, Ochodzy ,Makowic, Starych Budkowic,Jełowej,Głuchołaz,Radawii,Prudnika,Nowego Świętowa,Rogowa Opolskiego,Malni oraz Dąbrowy . Jak zwykle przygotowaliśmy do udziału w Przeglądzie 3 utwory:
Pieśń „Składamy Ci, Ojcze”
Chorał :”Adoremus in aeternum”
Pieśń:”Panie mój”
Laureatami tegorocznego Przeglądu zostały zespoły,które najbardziej wyróżniły się swoim występem i najbardziej spodobały się publiczności. A były to zespoły:
1.miejsce:Stare Budkowice
2.miejsce:Wrzoski
3.miejsce:Prudnik.
A na zakończenie dyrygenci otrzymali na pamiątkę dzisiejszego dnia(1 kwietnia) atrybuty swojej profesji:kamertony…(w postaci widelców-ale za to nierdzewnych)
|
|
29 styczeń |
|
|
|

Zostaliśmy zaproszeni do udziału we wspólnym kolędowaniu wraz ze wspaniałym zespołem „Callunae Domini” (Wrzosy Pana),do kościoła parafialnego p.w. Św. Józefa we Wrzoskach. Zupełnie niespodziewanie dla wszystkich,w dzień po tragedii w Katowicach, koncert ten stał się hołdem złożonym wszystkim, którzy w tym dniu zakończyli swoje życie tam ,pod gruzami hali targowej…
|
|
1 maj |
|
|
|

DĄBROWA >WADOWICE > KALWARIA ZEBRZYDOWSKA > KRAKÓW > ŁAGIEWNIKI >DĄBROWA
Tę trasę pokonaliśmy w ciągu jednego dnia…aż trudno uwierzyć,że to się udało! Od dawna chodziło nam po głowie zorganizowanie pielgrzymki w intencji tegorocznych maturzystek z naszej scholi. Trasa właściwie obmyślona była już od dawna. Pozostawał termin i „szczegóły” organizacyjne, którymi zajął się bezkonkurencyjny w tych sprawach Klemens. Najpierw, już o 6.00 wyruszyliśmy z Dąbrowy w kierunku Wadowic, aby tam nawiedzić Bazylikę Ofiarowania NMP. Przy chrzcielnicy, gdzie chrzczony był Jan Paweł II odśpiewaliśmy „Barkę”. Niestety nie udało się odwiedzić Domu Papieża, gdyż w poniedziałki ,Dom jest nieczynny (zdziwieni byliśmy nie tylko my…).Udało nam się jednak zjeść po (co najmniej) jednej kremówce, przespacerować się po ryneczku wadowickim i mogliśmy jechać dalej. Kolejnym punktem naszej pielgrzymki była Kalwaria Zebrzydowska. Tam pomodliliśmy się przy cudownym wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej w Bazylice, położonej w przepięknym otoczeniu gór i pagórków. Jeszcze pamiątkowa fotka i ruszamy dalej…tym razem już prosto do Krakowa. Na szczęście, w Krakowie mieliśmy „swojego człowieka” ,czyli Ewelinę, która studiując od roku na „Jagiellonce” poznała już Kraków ,jak „własną kieszeń” i mogła służyć nam jako przewodniczka po tym wspaniałym mieście. Zaczęliśmy od Katedry na Wawelu , gdzie modliliśmy się do św. Stanisława, i św. królowej Jadwigi. Nawiedzając groby królewskie i kryptę św. Leonarda-miejsce mszy prymicyjnej Karola Wojtyły ,a potem dotykając serca Dzwonu Zygmunta… czuliśmy, że jesteśmy w miejscu niezwykłym. Tam też spotkaliśmy niezwykłego człowieka-aktora z „ Klanu” ,Tomasza Bednarka,którego widok kompletnie poprzestawiał w głowach fankom serialu… Nastepnym miejscem był Kościół Mariacki z ołtarzem Wita Stwosza, a potem rynek krakowski z Sukiennicami ,lodziki, żeby poczuc smak Krakowa i już kierujemy się w stronę Łagiewnik. Dojechaliśmy prosto na obiad w Domu Pielgrzyma (pyszny i pięknie podany),a po nim krótka rozśpiewka i już o 18.00 uczestniczyliśmy we mszy św. w Bazylice Miłosierdzia Bożego. Każdy z nas mocno zaangażował się w przeżycie tej liturgii, bo przecież przybyliśmy tu wyprosić dla siebie i naszych bliskich potrzebne łaski.Po Maszy św. w Bazylice poszliśmy pomodlić się do Sanktuarium przy relikwiach św. Siostry Faustyny. Potem jeszcze obejrzeliśmy panoramę Krakowa i Łagiewnik z wieży widokowej przy Bazylice…i już wracamy do domu… Tak obfity w przeżycia duchowe dzień nie zdarza się często…dziękujemy Panu Bogu i wszystkim ludziom za to, że mogliśmy odwiedzić wszystkie te wspaniałe miejsca…

|
|
Wielki Czwartek |
|
|
|

Jak co roku ,tak i tym razem uczestniczyliśmy w liturgii Mszy Św. Krzyżma w Katedrze Opolskiej wraz z biskupami i kapłanami naszej diecezji. Śpiewy przygotowywaliśmy, jak zwykle ,pod kierunkiem niestrudzonego ks. Grzegorza Poźniaka. Wspólna praca nad przygotowaniem do mszyśw. integruje wszystkie schole. Tym razem były to zespoły z parafii Podwyższenia Krzyża w Opolu, św. Michała w Prudniku, Domecka i Wrzosek .Po mszy św. spotykanie z ks. biskupem Pawłem Stobrawą … i jak zwykle przepyszne pączki… |
|
3 czerwiec |
|
|
|

3.06.2006 W Kamieniu Śląskim odbył się doroczny zjazd rodzin adopcyjnych i zastępczych organizowany przez Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy Diecezji Opolskiej i Gliwickiej. Zostaliśmy zaproszeni do udziału we Mszy św. w kościele p.w św. Jacka, podczas której prowadziliśmy śpiewy. Potem wraz ze wszystkimi wzięliśmy udział w festynie na terenie parku sanktuarium. Cieszyliśmy się ,mogąc zrobić coś dobrego dla tych dzieciaczków i ich rodzin!
|
|
Turawa 2006 |
|
|
|
DZIĘKI DOBROCI I WYROZUMIAŁOŚCI KS. PROBOSZCZA ,MOŻLIWYM STAŁO SIĘ PODSUMOWYWANIE NASZEJ CAŁOROCZNEJ PRACY NAD JEZIOREM TURAWSKIM, W DOBRZE ZNANYM NAM OŚRODKU (KTÓRY W TYM ROKU PRZYJĄŁ NAZWĘ-„MADZIA”).TEGOROCZNY WYJAZD OBJĄŁ 25 UCZESTNIKÓW. JAK ZWYKLE ZAMIESZKALIŚMY W DREWNIANYCH DOMKACH ,NIEDALEKO JEZIORA. A ŻE TYM ROKU PIERWSZĄ NOCĄ W TURAWIE BYŁA NOC ŚWIĘTOJAŃSKA, NIC DZIWNEGO, ŻE POPRZEDZONA ZOSTAŁA WICIEM WIANKÓW, KTÓRE CIEMNĄ NOCA PANNY PUSZCZAŁY NA WODY JEZIORA.WIANKI BYŁY TAK CUDNE, ŻE ZOSTAŁ OGŁOSZONY KONKURS NA NAJPIĘKNIEJSZY I NAJBARDZIEJ FACHOWO ZAPLECIONY WIANEK.NAGRODY W POSTACI PUCHARKÓW (LODOWYCH OCZYWIŚCIE) ZOSTAŁY ODEBRANE NASTEPNEGO DNIA NA PROMENADZIE ,W LODZIARNI „U GRUBEGO”. POBYT W TURAWIE,JAK ZWYKLE OKAZAŁ SIĘ ZA KRÓTKI,A WIĘC W SMS-ie DO KS. PROBOSZCZA ZAPYTALIŚMY,CZY MOŻEMY WRACAĆ ZA 2 TYGODNIE,BO WYŻYWIENIE MAMY W LESIE W POSTACI JAGÓD –TO BĘDZIE TANIO. POZWOLENIA NIE OTRZYMALIŚMY ,WIĘC SPAKOWALIŚMY MANATKI I WRÓCILIŚMY DO DOMU. CZEKAMY NA NASTĘPNY ROK…
|
|
3-5 lipiec |
|
|
|

W dniach 3-5 lipca 2006 opiekunowie naszej scholi : Dorota Słomka i Klemens Adamski wzięli udział w rekolekcjach dla muzyków kościelnych organizowanych rokrocznie w sanktuarium św. Jacka w przepięknych wnętrzach i otoczeniu zamku w Kamieniu Śląskim. Były to dni obfitujące w modlitwę, przemyślenia i wyciszenie po całorocznej pracy, ale także spędzone we wspaniałej, przyjacielskiej atmosferze, wśród ludzi, którzy na co dzień służą Panu swoim talentem i umiejętnościami . Ten czas sprzyjał integracji, wymianie doświadczeń ,nawiązywaniu przyjaźni. Szczególnie podczas „ wieczorów tzw. luźnych”, kiedy to przy dźwiękach akordeonu w rękach niestrudzonego Stefana z diecezji gliwickiej i przy opowiadanych nie tylko przez niego „wicach” śląską gwarą ,spędzaliśmy niezapomniane ,wesołe wieczory, zawsze zakończone wizytą u św. Jacka w kaplicy ,na dobranoc. Chcielibyśmy powrócić tu za rok….
|
|
22 listopad |
|
|
|

22 listopada obchodziliśmy, jak co roku, uroczystość św. Cecylii. Tegoroczne święto również rozpoczęliśmy mszą świętą odprawioną przez naszego ks. proboszcza w intencji wszystkich organistów, członków scholi i naszych rodzin. Po mszy udaliśmy się na plebanię i tam odbyło się spotkanie scholi z księdzem proboszczem i ks. Zbigniewem,gdzie przy ciepłej herbatce i pysznych ciastach upieczonych naszymi własnymi rękami,wspominaliśmy wydarzenia z minionych miesięcy i lat utrwalone na zdjęciach.Przypominaliśmy sobie dni spędzone w Turawie,wszystkie ważne uroczystości ,w których braliśmy udział jako schola. Było tych chwil niemało i dlatego wieczór nam się troszkę przedłużył.Było miło i wesoło. Mamy nadzieję, że św. Cecylia będzie nas nadal wspierać w naszej pracy!
|
|
|